Twój partner na rynku nieruchomości

kariera2.jpg
Infolinia: 0 501 602 801 | we speak:
zgłoś nieruchomość

Dlaczego warto związać się z biurem umową na zasadach wyłączności?

Idea wyłączności na sprzedaż to pomysł nie tyle nowy, co rzadko stosowany dodajmy, że tylko w Polsce. Na zagranicznych rynkach nieruchomości umowa na wyłączność jest zjawiskiem dość popularnym. Umowy na zasadach wyłączności pojawiły się aby biura pośrednictwa stale podnosiły poziom usług i serwisu jaki świadczą uczestnikom rynku nieruchomości, zarówno osobom sprzedającym jak i kupującym. Korzyści są widoczne dla każdej z zainteresowanych stron. Idea takiej umowy to nie „złapanie klienta”, a możliwość stworzenia jak najlepszych warunków do promocji i sprzedaży nieruchomości, a także jej zakupu.

Jakie korzyści z podpisania umowy na zasadach wyłączności ma sprzedający?

Podstawową zasadą współpracy pomiędzy właścicielem nieruchomości, a biurem przy umowie na wyłączność jest fakt, że sprzedażą nieruchomości zajmuje się jedno, określone biuro. W związku z tym właściciel wszystkie zainteresowane osoby, zarówno pośredników jak i osoby prywatne, odsyła właśnie tam. Najważniejszą zaletą takiego układu jest kompletne odciążenie właściciela nieruchomości od sprzedaży czyli promocji, prezentacji i wielu innych działań, które bierze na siebie biuro. Pośrednik albo biuro to specjalista rynku nieruchomości, który dobrze wie jak wykorzystywać dostępne narzędzia, a przy umowie na wyłączność ma szansę pełnego opracowania strategii marketingowej sprzedaży nieruchomości. Jeżeli jakieś z wykorzystanych narzędzi nie przynosi oczekiwanego efektu może wykonać działanie mniej konwencjonalne, bo umowa na zasadach wyłączności pozwala mu na to. Pośrednik regularnie relacjonuje postępy w sprzedaży, informując właściciela o podejmowanych czynnościach, a właściciel zawsze może wyegzekwować od pośrednika działania dodatkowe. Inną zaletą wynikającą z umowy na wyłączność jest możliwość zajmowania się ofertą tylko przez jednego pośrednika. Właściciel unika w ten sposób szeregu nieporozumień np. odwołanie spotkania przez jedno biuro a umówienie kolejnego z innym często w tym samym czasie. Łatwiej jest mu również zapanować na ilością i terminami prezentacji nieruchomości. Poza tym ludowe przysłowie o sześciu kucharkach jest jak najbardziej adekwatne i tutaj, bo gdy jedną ofertą zajmuje się kilka biur to żadne z nich nie pracuje dobrze. Biura boją się podjąć dodatkowe działania reklamowe, gdyż nie mają pewności zwrotu poniesionych kosztów. Umowa na wyłączność eliminuje ryzyko ominięcia pośrednika i może on przeznaczyć większe pieniądze na reklamę nieruchomości, a co za tym idzie być skuteczniejszym. W ten sposób też zostaje obalony argument przeciw umowie na wyłączność, podnoszony przez właścicieli, mówiący o stracie klientów innych biur. Dodatkowe działanie marketingowe przyciągną i tamtych klientów. A poza tym biuro posiadające ofertę na wyłączność i mające pełną kontrolę nad procesem sprzedaży jest bardziej otwarte na współpracę z innymi biurami i ich klientami.

A jakie korzyści z umowy na wyłączność ma kupujący?

Nieruchomość będąca ofertą na wyłączność prezentowana jest w bardzo pełny sposób potencjalnemu kupującemu – zdjęcia (również z zewnątrz - co jest rzadkością bez umów nie na wyłączność), opisy, precyzyjne położenie. Kupujący zaś ma dzięki temu możliwość preselekcji ofert już w biurze. W przypadku gdy kupujący wyrazi chęć zakupu rozmowy prowadzone są tylko z nim, a biuro ma pełną kontrolę nad sprzedażą nieruchomości. Unikamy w ten sposób sytuacji będącej często zmorą osób poszukujących mieszkań a mianowicie tzw. "licytacji" gdy kilku zainteresowanych z paru biur wyraża chęć zakupu.

2008-05-16, 22:37:31 | Wróć

jrobin.net projektowanie stron internetowych